|
WIADOMOŚCIMarihuana- promocja przez negacje [2007.01.23]
Jak donosi dzisiejszy "Dziennik" partia Romana Giertycha chce walczyć z producentami koszulek, kubków i innych gadżetów, na których widnieje rysunek liścia konopi indyjskich
W szykowanym przez Ligę projekcie nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii ma się znaleźć zapis ograniczający umieszczanie symbolu marihuany lub całkowicie go zakazujący. Zdaniem autorów pomysłu powszechność tego symbolu, m.in. na koszulkach czy kubkach, zachęca młodzież do zażywania narkotyków.
Osoby myślące w ten sposób na ogół żywią niczym nie uzasadnione przekonanie, że jedynym słusznym sposobem promowania pozytywnych postaw oraz właściwego systemu wartości jest zakaz tego co złe i zaprzeczanie temu co niedobre.
To oczywiście jest jakiś pomysł. Są nawet organizacje, które muszą tak reagować- na przykład policja czy służba bezpieczeństwa. Podmioty, które chcą utożsamiać się jednak przede wszystkim z edukacją, wychowaniem oraz kształtowaniem postaw powinny wiedzieć, że nie zakaz, ale przekonanie i pozyskanie dla tego co istotne, jest w procesach formacyjnych najważniejsze. Kiedy dziecku zakażemy czegokolwiek, nie zrobi tego, na co mu nie pozwoliliśmy głównie dlatego, że się nas boi albo boi się represji (kar, konsekwencji) jakie moglibyśmy zastosować, gdyby złamał narzucone przez nas prawo. Zrobi to natomiast wtedy, kiedy nie będziemy widzieć albo kiedy przestanie się nas już bać i niczym dla niego będą kary, które moglibyśmy wobec niego zastosować.
Wychowywanie (kształtowanie, formowanie) młodych ludzi nie polega na zakazywaniu, ale na pozyskiwaniu. Na dialogu, wspólnej analizie „za” i „przeciw”, dochodzeniu do zrozumienia i akceptacji tego, co jest rzeczywiście ważne. Ba, ale o takiej mrówczej pracy nie donoszą media, a przecież głównym celem polityków nie jest zmieniać, a jedynie zaistnieć. Choćby na trzy sekundy.
|
|