Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
WIADOMOŚCI
Dzieci na usługach mafii [2007.03.12]
Jak podaje Spinel zaledwie kilka kilometrów od eleganckich plaż Copacabany i Ipanemy szaleje brutalna dziecięca wojna. Pokolenie nastolatków morduje albo ginie w służbie narkotykowych gangów, kontrolujących około 300 spośród 700 faveli. Zabójstwo stało się najczęstszą przyczyną zgonu młodych Brazylijczyków, 40 procent wszystkich ofiar ma od 15 do 25 lat. Przykładowo w styczniu na północy Rio de Janeiro tamtejsi mieszkańcy znaleźli samochód z siedmioma zmasakrowanymi młodymi ludźmi. Policja sądzi, że padli ofiarą zemsty konkurencyjnego gangu. Na przestrzeni sześciu tygodni w toczonych w Rio narkotykowych wojnach zginęło co najmniej 20 młodych mężczyzn i nieletnich. (...)
Comando Vermelho napady rabunkowe i zabójstwa zleca najchętniej dzieciom i młodocianym, bo ci nie znają żadnych hamulców. Z mafią współdziałają również dziewczęta. 15-letnia Fabiana S., nadzwyczaj piękna i inteligentna, już jako dwunastolatka została szefową placówki sprzedaży narkotyków. Jej ojciec jest strażnikiem parkingowym, matka służącą. Rodzina mieszka w faveli w Niteroi, przedmieściu Rio.
Już kilka lat temu zauważono podobieństwa niektórych dzielnic wielkich polskich miast do południowoamerykańskich faveli. Coraz częściej słyszymy o bezwzględnych poczynaniach młodych ludzi na różne sposoby walczących o swoje własne, choćby okupione cudzym cierpieniem miejsce na ziemi. Coraz więcej młodych ludzi ginie. Coraz mniej się mówi o edukacji oraz pracy z młodzieżą wykolejoną. Coraz więcej się rozdaje i grozi się coraz sroższymi karami. Coraz bliżej do chwili, w której dla wielu nie będzie odwrotu.