Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
WIADOMOŚCI
Szkolni twardziele/donosiciele [2007.04.16] W szkołach do wakacji mają zostać wyznaczeniu szkolni koordynatorzy działań porządkujących pracę nauczyciela i naganna aktywność nauczycieli. Taki koordynator ma nadzorować chuliganów, ale i kolegów z pracy, mieć kontakt z policją i kuratorem. Myszkując po korytarzach, ma sprawdzać, co robią uczniowie po kątach, czy nauczyciele nie opuszczają klas. Będzie w gorącej linii z policją, kuratorem sądowym i kuratorium. "Metro", które opublikowało te rewelacje, podaje, że koordynatorzy muszą się pojawić w każdej szkole do wakacji. Będą przewodzić zespołowi nauczycieli, na których barkach spoczną wszystkie kwestie związane z bezpieczeństwem. To jest jedno z założeń programu "Zero tolerancji" zmierzające do podniesienia bezpieczeństwa w szkołach - wyjaśnia gazecie Jan Butrym z lubuskiego kuratorium oświaty. Nauczyciele już się buntują. Boję się, że stanę się najzwyklejszym kapo. Wyjdzie na to, że mam donosić na uczniów i innych nauczycieli - mówi pedagog wyznaczona na nowe stanowisko.
Sensu w powołaniu koordynatora dbającego o bezpieczeństwo nie widzą także instytucje, z którymi miałaby taka osoba mieć ścisły kontakt, czyli policjanci i pracownicy socjalni. Często kontaktuję się ze szkołami, w których uczą się moi podopieczni - wyjaśnia Agata Kuczyńska z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Warszawie. Do tej pory nie miałam z tym żadnych problemów. Pedagodzy szkolni są przeszkoleni. Wiedzą, jak współpracować z różnymi instytucjami. Boję się, że pojawienie się nowej osoby wprowadzi niepotrzebny zamęt - dodaje.
Wszystkim w szkole powinno zależeć na zwiększeniu bezpieczeństwa, dlatego powołanie osób za nie odpowiedzialnych jest niezbędne - broni pomysłu Jan Butrym. Być może ministerstwo powoli będzie zwiększać ich kompetencje - dodaje rozmówca "Metra". (PAP)